Jednym z kluczowych powodów, dla których wiele osób decyduje się na transfer domeny internetowej jest obniżenie kosztów jej utrzymania. I nie mam na myśli jednego roku, co wieloletniego abonamentu. O ile masz jedną domenę, być może nie odczujesz tak bardzo skutków cennika odnowienia domeny u Twojego obecnego rejestratora (operatora domeny), ale pomyśl, że masz takich domen 10, pod różne projekty, i na każdym adresie możesz zaoszczędzić ponad 150 zł rocznie, nie tracąc nic z funkcjonalności usługi. Transfer często oznacza jeden skutek, tańsze odnowienie domeny na kolejny rok oraz/lub, i, przy okazji (nie wiem) przenoszenie hostingu. Również do tańszego czy lepszego usługodawcy. W tym artykule wyjaśniam, jak się ma transfer domeny do ceny odnowienia domeny internetowej.
- Tańsze odnowienie domeny internetowej – ile przepłacasz?
- Dlaczego odnowienie domeny jest droższe niż rejestracja?
- Transfer domeny a tańsze odnowienie domeny na kolejny rok
Tańsze odnowienie domeny internetowej – ile przepłacasz?
Transfer to bardzo często ucieczka przed tzw. „podatkiem od lojalności”, który duzi operatorzy nakładają na mniej świadomych klientów przy odnowieniach.
O ile masz jedną domenę, być może nie odczujesz aż tak mocno skutków cennika odnowienia u swojego obecnego rejestratora. Ale pomyśl, że masz takich domen 10, pod różne projekty: sklepy, blogi, zaplecza. Różnica w cenach przedłużenia domeny .pl potrafi dziś wynosić od około 60–70 zł u tańszych operatorów do nawet 200–250 zł u największych graczy rynkowych. To oznacza, że na każdym adresie możesz zaoszczędzić ponad 150 zł rocznie, absolutnie nie tracąc nic z funkcjonalności usługi.
W perspektywie kilku lat mówimy już o tysiącach złotych oszczędności. Transfer często kojarzony jest więc właśnie z poszukiwaniem tańszego odnowienia na kolejny rok oraz z przenoszeniem — przy okazji — usług hostingowych.
Dlaczego odnowienie domeny jest droższe niż rejestracja?
Pytanie powinno brzmieć raczej: z czego wynika tak duża różnica między ceną rejestracji nowego adresu a jego odnowieniem po pierwszym roku? W zasadzie nie jest to mechanizm, który byłby nam obcy, bo dziś tak działa wiele branż.
20 lat temu im dłużej byłeś abonentem sieci GSM, tym w teorii lepsze rabaty otrzymywałeś. Dziś firmy wiedzą, że najpierw trzeba klienta zdobyć, na trudnym rynku przekonać go do siebie — a najłatwiej zrobić to niską ceną — a dopiero potem utrzymać i wyjaśnić, że pierwszy rok był promocyjny, a teraz po prostu trzeba zapłacić tyle, ile przewiduje regularny cennik. Oczywiście klienci często mówią: dobrze, ale konkurencja też może mnie przywitać niższą ceną.
W przypadku domen ten mechanizm wygląda podobnie. Nie da się co roku zaczynać od poziomu 5 zł, a nie np. 80 czy 100 zł przy odnowieniu. Po pierwsze, na przykładzie domeny .pl: NASK, czyli rejestr domeny .pl — nazwijmy go głównym zarządcą wszystkich domen .pl — narzuca cennik rejestracji i odnowienia, do którego inne firmy muszą się dostosować. Czyli w „hurtowni” NASK domeny są po X na pierwszy rok, czyli nową rejestrację, i po Y za odnowienie. Rejestratorzy płacą więc do NASK to, co muszą, a reszta to ich marża.
A więc w pierwszym roku domena .pl kosztuje 14,90 zł netto, a jej odnowienie 50 zł netto. I to jest punkt wyjścia. Dlatego przeważnie cena rejestracji domen u rejestratorów oscyluje w okolicy 15 zł. Mało kto zarabia tu cokolwiek, o ile w ogóle nie dopłaca. Natomiast po roku musisz zapłacić więcej. Są rejestratorzy, którzy zaoferują Ci 60, 70 czy 100 zł za odnowienie. Są i tacy, którzy zaproponują 150, 200 albo 250 zł. Nadal mówimy o tej samej usłudze — domenie.
No to co, zrezygnujesz z domeny i zarejestrujesz ją na nowo? Świetny pomysł — 20 lat temu może by zadziałał. Dziś tej domeny nie zobaczysz przez co najmniej rok i to przy dobrym wietrze. Często takie domeny są blokowane przez długi czas albo w praktyce nigdy nie wracają szybko do puli nazw wolnych. To, jak działa mechanizm rejestracji i powrotu domeny do puli nazw wolnych, wyjaśniam w osobnym artykule.
A więc podsumowując: z jednej strony NASK ustala ceny hurtowe, czyli cennik dla rejestratorów. Z drugiej strony rejestratorzy mogą doliczać własne marże.
Transfer domeny a tańsze odnowienie domeny na kolejny rok
I jak nietrudno się już domyślić, kiedy skonfrontujemy nasze portfolio domen z cennikiem, zapala nam się lampka: chyba przepłacam. 10 domen to 2000 zł tu, gdzie je trzymam, a u konkurencji zapłacę 790 zł. W skali roku to ponad 1200 zł różnicy. To już cena dobrego serwera VPS pod nowe projekty. Transfer domeny nie wymaga wielkiej wiedzy ani dużej ilości czasu, a potrafi realnie uratować budżet.
I właśnie dlatego transfer domeny jest tak mocno kojarzony z tańszym odnowieniem. Nie dlatego, że sama czynność transferu obniża cenę domeny, ale dlatego, że pozwala przenieść ją do operatora, który ma rozsądniejszy cennik odnowień.
W praktyce to właśnie tutaj pojawiają się dwa najważniejsze pytania. Po pierwsze: czy przy transferze domeny przepada opłacony abonament. Po drugie: kiedy najlepiej zrobić transfer domeny przed odnowieniem. To są osobne, bardzo ważne zagadnienia, dlatego omawiam je oddzielnie.
Warto też spojrzeć szerzej na cały temat i sprawdzić, dlaczego warto transferować domenę internetową, ile kosztuje odnowienie domeny internetowej u różnych rejestratorów, czy transfer domeny jest płatny, ile trwa transfer domeny internetowej oraz czy można przenieść domenę po wygaśnięciu. Pod tym artykułem podepnę linki do rozwinięcia każdego z tych wątków.