Domena internetowa to po prostu adres, który wpisujesz w przeglądarkę, żeby wejść na stronę – i ten sam, który podajesz na wizytówce, w stopce maila czy w reklamie. Składa się z nazwy i rozszerzenia, np. kodauthinfo to nazwa, a .pl to rozszerzenie. Choć potocznie „domeną” nazywamy cały adres, technicznie rzecz biorąc to właśnie ta para – nazwa + rozszerzenie – tworzy domenę internetową.

Nieco szerzej pisałem o tym w artykule: Domena internetowa a nazwa domeny internetowej – zapraszam do lektury. W tym poradniku rozwinę ten wątek bardziej szczegółowo.

Czym jest domena internetowa?

Domena internetowa to unikalny, czytelny dla człowieka adres przypisany do konkretnego miejsca w sieci. Pod spodem działa system DNS, który tłumaczy tę nazwę na adres IP – ciąg liczb identyfikujący serwer. Ty tego nie widzisz, ale dzieje się to za każdym razem, gdy ktoś wchodzi na Twoją stronę.

  • Nazwa domeny internetowej: To część, którą sam wymyślasz i rejestrujesz – np. kodauthinfo, google, mojafirma. Powinna być krótka, łatwa do zapamiętania i najlepiej kojarzyć się z Twoją marką lub tematyką strony.
  • Rozszerzenie domeny internetowej: Zwane też końcówką lub TLD (Top Level Domain) – to część po kropce, np. .pl, .com, .eu, .net. Określa m.in. charakter strony lub kraj jej pochodzenia. Rozszerzenie wybierasz przy rejestracji i ma ono znaczenie zarówno dla użytkowników, jak i dla SEO.

Jeśli chcesz dobrze i tanio zarejestrować domenę internetową, to polecam Ci zapoznać się z moim niezależnym rankingiem cen rejestracji i utrzymania domeny internetowej. Ponadto na moim blogu wyjaśniam, skąd się biorą różnice cenowe, jak mądrze wybrać rejestratora, i co to znaczy, że domena jest tania lub droga w utrzymaniu. Sprawdź też artykuł Ile kosztuje domena i hosting rocznie.

Jak zbudowana jest domena – przykłady

Domena składa się zawsze z co najmniej dwóch elementów oddzielonych kropką:

  • kodauthinfo.pl → nazwa: kodauthinfo, rozszerzenie: .pl
  • google.com → nazwa: google, rozszerzenie: .com
  • sklep.mojafirma.pl → to już subdomena (sklep) domeny mojafirma.pl

Do czego używana jest domena internetowa?

Poza technicznym zastępowaniem adresu IP, domena to przede wszystkim adres, którym posługujesz się w internecie na co dzień – udostępniasz go klientom, wpisujesz w przeglądarkę, podajesz w reklamie.

Nie zapominaj też o poczcie e-mail. gmail.com to domena, wp.pl to domena, a poczta.wp.pl to już subdomena. Ty też możesz mieć pocztę we własnej domenie – np. kontakt@twojafirma.pl – i to właśnie własna domena daje Ci profesjonalny adres e-mail, który budujesz pod swoją markę, a nie pod dostawcę darmowej poczty.

Różnica między domeną a adresem URL

To pojęcia często mylone, ale różnica jest prosta. Domena to nazwa – np. kodauthinfo.pl. Adres URL to pełny adres zasobu w sieci, który zawiera domenę jako jeden ze swoich elementów, ale też protokół, ścieżkę i parametry.

Przykład:

Innymi słowy: każda domena jest częścią URL-a, ale nie każdy URL to domena.

Czyli domena sama w sobie jest URL-em, ale jak podasz URL, np. moja-nazwa.pl/pliki/oferty/samochod.doc to to już jest URL.

Jakie są popularne rozszerzenia domen w Polsce?

W Polsce zdecydowanie króluje .pl – to rozszerzenie zarządzane przez NASK (Naukową i Akademicką Sieć Komputerową) i stanowi ponad 77% wszystkich rejestracji. Popularne jest też .eu oraz rzadko, bo rzadko, ale jednak klasyczne .com i .net dla projektów z zasięgiem międzynarodowym.

Warto jednak wiedzieć, że NASK zarządza również domenami regionalnymi i funkcjonalnymi, które rejestruje się osobno. To m.in.:

  • domeny miejskie: .waw.pl, .krakow.pl, .wroclaw.pl, .szczecin.pl
  • domeny funkcjonalne: .org.pl, .net.pl, .edu.pl, .com.pl

Uwaga: kilka rozszerzeń regionalnych, jak .krakow.pl czy .poznan.pl, jest zarządzanych nie przez NASK, lecz przez lokalne uczelnie i instytucje.

Czy domena jest na własność po rejestracji?

Krótko: nie. Słowa „kupno domeny” czy „moja domena” funkcjonują w języku potocznym, ale formalnie nie stajesz się właścicielem domeny – stajesz się jej abonentem, czyli osobą, na którą domena jest zarejestrowana.

Pomyśl o tym, jak o leasingu samochodu. Jeździsz nim, zarabiasz na nim, zbierasz mandaty – ale właścicielem jest bank lub firma leasingowa. Kiedy przestajesz płacić, samochód wraca do właściciela. Z domeną jest tak samo: przestajesz płacić, domena wraca do puli wolnych adresów i może ją zarejestrować ktokolwiek.

Pisałem o tym więcej tutaj: Odnowienie domeny oraz Jak zrezygnować z domeny internetowej.